Przedszkole nr 30 w Bytomiu

Szczęść Boże!

Na dzisiejszych zajęciach będziemy mówić o miłosierdziu Bożym. W obecnym czasie obchodzimy Tydzień Miłosierdzia. Czym jest miłosierdzie? Co to znaczy być miłosiernym? Spróbujemy na te pytania znaleźć odpowiedź.

 

Temat: W niedzielę Miłosierdzia Bożego oddaję cześć Jezusowi.

Modlitwa. Znak krzyża. Pomódlmy się krótką modlitwą, powtarzając kilkakrotnie słowa- Jezu, ufam Tobie!.

Piosenka. Zapraszam do wspólnego śpiewu refrenu https://liblink.pl/qdE5ts9Kf8Jezu ufam Tobie

Jezu ufam Tobie, Jezu kocham Cię.
W miłosierdziu swoim nie opuścisz mnie.
Jezu ufam Tobie, Jezu kocham Cię.
Do swojego serca mocno przytul mnie.

Opowiadanie. Posłuchajcie drogie dzieci opowiadania o „Uczynnym zajączku Flipsie”.

Za górami i rzekami, na rozdrożu dróg w zielonym lesie, mieszkał zajączek Flips. Bardzo lubił się bawić z innymi zwierzątkami i kicać po zielonych polanach. Zbliżały się jego urodziny, na które zaprosił wszystkich swoich przyjaciół. Wszyscy doskonale się bawili, w chowanego, berka i inne zabawy.

Wieczorem, gdy zajączek kładł się spać do drzwi jego domku zapukał spóźniony gość. Był to bardzo bogaty wujek. Niestety nie zdążył na przyjęcie ale przywiózł ze sobą prezenty dla zajączka. Z dużej, kolorowej walizki zaczął wyjmować po kolei upominki: kolorową parasolkę na deszczowe dni, beczułkę słodkiego miodu i pięknie zdobioną laskę, wyrzeźbioną przez górala z Tatr. Wuj z radością obdarował zajączka Flipsa prezentami ale poprosił go, aby dbał o rzeczy które dostał i dobrze ich używał.

Nazajutrz rano, zajączek jak każdego dnia biegał po lesie. Nieopodal swojej ulubionej polany zobaczył małą owieczkę Lolę, która płakała z bólu, ponieważ skręciła sobie nóżkę i nie mogła chodzić. Nie namyślając się długo pobiegł do domu i przyniósł owieczce laskę, którą dostał od wuja. Dzięki temu owieczka Lola mogła wrócić do domu.

Następnego dnia w lesie padał deszcz. Ale to nie przeszkodziło zajączkowi bawić się radośnie na dworze. W płaszczyku i z kolorowym parasolem w łapce biegał pomiędzy drzewami radośnie śpiewając. W pewnym momencie zobaczył wiewiórkę Tosię, która siedziała pod krzaczkiem i nie mogła wrócić do domu. Bała się, że zmoknie jej piękny, rudy ogon i że się przeziębi. Zajączek, ponieważ był bardzo dobry, podarował wiewiórce parasolkę i pokicał dalej.

Wieczorem, gdy siedział w domku i czytał swoją ulubioną książkę, ktoś zapukał do

drzwi. Był to niedźwiadek Orso. Powiedział zajączkowi, że przez cały dzień nic nie jadł i

burczy mu w brzuszku. Zajączek pomyślał chwilkę i przyniósł misiowi beczułkę miodu. O

tak, misie baaardzo lubią miód. Zadowolony Orso podziękował i wrócił do domu.

Po kilku dniach, przyjechał wuj z kolejną wizytą. Zapytał zajączka czy dobrze dba o

rzeczy które dostał. Zajączek troszkę się bał powiedzieć wujowi, że nie ma już prezentów,

ale w końcu powiedział: „przepraszam wuju, ale te podarunki były bardziej potrzebne

innym niż mi”. Opowiedział o skręconej nóżce owieczki, o zmokniętej wiewiórce i głodnym

misiu. Wuj wysłuchał z uwagą wyjaśnień zajączka i pochwalił go za jego dobroć i za to, że

pomógł potrzebującym.

Uradowany zajączek był dumny z siebie, że postąpił tak dobrze i że sprawił radość innym. Także wujowi, który był z niego bardzo dumny.

 

Pytania do opowiadania.
- Jakie prezenty dostał zajączek od wuja?
- Jakie zwierzątka potrzebujące pomocy spotkał w lesie zajączek?
- Jak im pomógł?
- Czy wuj był zadowolony z zachowania zajączka?
- Czego nauczyła nas ta bajka?

Rozmowa. Czasem trudno jest być dobrym, wymaga to od nas wysiłku. Może być tak, że nie będzie nam się chciało komuś pomóc, albo się z kimś pobawić, wtedy trzeba sobie pomyśleć, że nie musi być wszystko tak, by było dobrze dla mnie, ale tak, by też inne dzieci były szczęśliwe. Tak jak zajączek z opowiadania myślał o innych, współczując, pomagając i dając radość.

Dzisiaj Pan Jezus uczy nas miłości i miłosierdzia. Gdy żył na ziemi i chodził po swoim kraju uzdrawiał ludzi chorych, pomagał potrzebującym pomocy, dał pożywienie głodnym, przebaczał złe uczynki i był dobry dla wszystkich, których spotykał. To właśnie jest miłosierdzie, to wielka miłość. Bóg kocha nas właśnie taką miłością. Nawet jeśli uczynimy coś złego, Bóg nas nie zostawi, ale zawsze będzie blisko każdego z nas. Jego miłość będzie zawsze trwać. Pan Bóg dał nam swojego Syna Jezusa, abyśmy mogli nauczyć się od Niego, jak kochać drugiego człowieka, kolegę, koleżankę, rodziców, rodzeństwo czy sąsiadów.

 

Pan Jezus jest z nami na ziemi ukryty pod postacią Chleba, ale czasami zdarza się, że ukazuje się niektórym osobom. Pewnego razu Jezus ukazał się zakonnicy, która miała na imię Faustyna. Jezus prosił aby namalowała Go tak, jak Go widzi. Faustyna nie potrafiła malować, ale dzięki jej wskazówkom i opisom, malarz namalował obraz, który jest znany i czczony na całym świecie. Jezus mówił Faustynie ważne słowa o miłości Boga do każdego z nas. Siostra Faustyna spisała wszystkie prośby i polecenia Jezusa. Kochała Boga całym sercem i zawsze wykonywała Jego polecenia. Była dobra dla wszystkich i modliła się za potrzebujących.

 

Zapraszam na prezentację, która będzie podsumowaniem i uzupełnieniem dzisiejszej katechezy o miłosierdziu. https://view.genial.ly/5e99e1f0794b240e24c6af2b?fbclid=IwAR0PJPzodH4dzHJFpcDtNR_be9wPhYuUy99SmvwVR1AKXfFT14jaxMykVqQ


 

Zadanie. Proszę, aby każde z Was wymyśliło dwa dobre uczynki, które chce spełnić w najbliższym czasie w domu dla swoich rodziców lub rodzeństwa. Można też pokolorować ilustrację z Jezusem Miłosiernym i siostrą Faustyną.

Modlitwa. Zapraszam wszystkie dzieci do modlitwy słowami: „Ufam Tobie, boś Ty wierny, wszechmogący, miłosierny”. Znak krzyża. Dziękuję.

 

Katecheza

22 kwietnia 2020

Przedszkole nr 30 w Bytomiu