Przedszkole nr 30 w Bytomiu

1. Słuchanie opowiadania A. Widzowskiej Łąka.

Dziecko siada na dywanie.

Był piękny majowy dzień i przedszkolaki wybrały się na spacer. Chłopcy bardzo chcieli iść na boisko, żeby popatrzeć, jak trenują piłkarze, ale pani powiedziała, że na łące dzieje się o wiele więcej ciekawych rzeczy. – Przecież łąka to tylko trawa, nic więcej tam nie ma – zmartwił się Tomek. – Na pewno są ptaki. Dziadek mi o nich opowiadał – odezwał się Olek. – Może nawet będzie jakieś gniazdko. – A w gniazdku jajeczka – dodała Ada. – Postaramy się policzyć na palcach wszystkich mieszkańców łąki. Dobrze? – zaproponowała pani. Dzieci chętnie się zgodziły i zaczęła się wspaniała zabawa. – Konik polny! – zauważyła Kasia. – Ale wysoko skacze! – A ja widzę biedronki – Małgosia położyła jedną z nich na rączce, a dzieci podeszły bliżej. – Jaki kolor ma biedronka? – spytała pani. – Czerwony. – I ma czarne kropeczki. – A ja widziałem kopter! – krzyknął mały Jaś. – Co to jest kopter? – zdziwił się Olek. – Może chodzi o helikopter? – zapytała z uśmiechem pani. – Chyba wiem, co widziałeś. To z pewnością była ważka. Ważki mają dużą głowę, podłużny tułów i skrzydełka podobne do śmigła. – O! Lecą następne! – zawołał Piotruś. – Proszę pani, a tu są dziury! Wszyscy podeszli bliżej, żeby je zobaczyć. W ziemi znajdowały się głębokie tunele. – Ciekawe, kto w nich mieszka. Jak myślicie? – Pająk – powiedziała Zosia. – A ja myślę, że smok. Pani wyjaśniła przedszkolakom, że w takich norkach mieszkają myszki nornice i poprosiła dzieci, żeby nie wkładały tam patyków ani nie wrzucały kamieni. – To jest domek myszki, więc nie wolno zakłócać jej spokoju – powiedziała. Dzieci zauważyły też kilka kopców kreta, większych niż babki z piasku. Cała łąka tętniła życiem, aż zabrakło paluszków do liczenia pszczółek, trzmieli, kosmatych bąków, skowronków i motyli.

Dzieci zrozumiały, że w maju cała przyroda rozkwita, a na łąkach rosną stokrotki, chabry, maki i wiele innych pachnących kwiatków. Po powrocie do przedszkola dzieci nauczyły się nowej piosenki:

Motylek

Usiadł w maju na kwiatku

motylek

Tupnął nóżką,

a z kwiatka spadł pyłek.

Machnął łapką

i z kwiatka spadł płatek.

Ach, nabroił ten motyl gagatek!

Teraz fruwa i leczy rabatki.

I udaje, że skrzydła to płatki.

Chciała zerwać kwiatuszek Agatka.

Teraz wącha motylka, nie kwiatka!

Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania. Rodzic zadaje pytania:

Dokąd dzieci wybrały się na spacer?

Wymieńcie zwierzęta, które dzieci widziały na łące?

Jakie zwierzątka kopią kopce na łące?

Gdzie mieszkają myszy polne?

O czym była piosenka, której nauczyły się dzieci?

2. Osłuchanie ze słowami i melodią piosenki Mała biedroneczka (sł. i muz. K. Bożek-Gowik)

1. Mała biedroneczka siedem kropek miała,

na łące zielonej wesoło fruwała.

Złapał ją pajączek w swoją pajęczynę.

Uratuję cię, biedronko, a ty mi coś przynieś”.

Ref.: Biedroneczko, leć do nieba,

przynieś mi kawałek chleba.

2. Mała biedroneczka siedem kropek miała,

a łące zielonej wesoło fruwała.

Złapał ją wróbelek, niesie tę kruszynę.

Uratuję cię, biedronko, a ty mi coś przynieś”

Ref.: Biedroneczko, leć...

3. Mała biedroneczka siedem kropek miała, na łące zielonej wesoło fruwała. Złapała ją żaba i po wodzie płynie.

Uratuję cię, biedronko, a ty mi coś przynieś”.

Ref.: Biedroneczko, leć...

https://www.youtube.com/watch?v=BeLMx4273_E

Rozmowa na podstawie wysłuchanego utworu.

Gdzie latała mała biedronka?

Ile kropek miała mała biedroneczka?

Jakie zwierzęta spotkała na łące?

Co powiedziało jej każde zwierzątko?

Nauka refrenu piosenki Mała biedroneczka fragmentami, metodą ze słuchu

3. Ćwiczenia oddechowe Kropki biedronki.

Dla dziecka trzeba przygotować: kontur biedronki (bez kropek), siedem czarnych kropek (kół), słomka. Rodzic kładzie przed dzieckiem sylwetę biedronki i prosi, aby za pomocą słomki przeniosło kropki/koła na jej sylwetę.

 

Wtorek

11 maja 2020

Przedszkole nr 30 w Bytomiu